Moje kulinarne tournée zacznę od dania, którego smak poznałem stosunkowo niedawno, lecz które szybko zyskało moją sympatię. Mowa o kremie dyniowym z aromatem cynamonowo-imbirowym - w sam raz na zimę :)
Składniki:
- 1 dynia (Jej wielkość jest uwarunkowana tym, jaką gęstość kremu chcemy uzyskać. Im większa dynia, tym krem będzie gęstszy. Osobiście używam dyni średniej wielkości.)
- bulion (więcej bulionu = rzadszy krem; w zupełności wystarczy ok. 1 litr)
- 1 marchew
- olej roślinny
- mielony imbir
- mielony cynamon
- parmezan
- jogurt naturalny (opcjonalnie)
- sól
- pieprz
Zaczynamy od obrania dyni. Musi być ona obrana zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Środek najlepiej wykroić nożem, z kolei skórki pozbywam się maszynką do obierania warzyw. Tak przygotowaną dynię kroimy w kosteczki ok. 1,5 x 1,5 cm i umieszczamy na patelni z rozgrzanym olejem. Dodajemy cynamon i imbir (niezbyt dużo - jeśli przesadzimy, zupa straci smak), szczyptę soli i pieprzu. Smażymy ok. 10 min na średnim ogniu.
W międzyczasie obieramy marchewkę i kroimy ją na plasterki o grubości ok. 0,5 cm. Gdy upłynie czas smażenia dyni, wrzucamy ją razem z marchewką do bulionu i gotujemy na wolnym ogniu, aż marchew nabierze miękkości. Zwykle trwa to 30-45 minut.
Tak przygotowany bulion z dynią zdejmujemy z ognia i traktujemy blenderem aż do całkowitego zmiksowania dyni. Jeśli krem jest za rzadki, możemy dodać jogurt naturalny.
Danie najlepiej smakuje z prażonymi pestkami dyni lub startym parmezanem.
Smacznego :)